If today was your last day
Would you make your mark by mending a broken heart?
You know it's never too late to shoot for the stars
Regardless of who you are
So do whatever it takes
'Cause you can't rewind a moment in this life
Let nothin' stand in your way
Cause the hands of time are never on your side
***
Well she ain't no Cinderella
When she's getting undressed
'Cause she rocks it like the naughty wicked witch of the west
Far too pretty to be giving it cheap
that's why she's making six figures working three days a week
Yeah she'd even break a promise in the promised-land
She didn't make it this far by just shaking hands
She'll shake her money-maker twice as hard as anyone can
She didn't make it this far by just shaking hands
***
O czym możne pisać, kiedy za dużo myśli przelatuje ci przez głowę? O czym można pisać, kiedy się wcale nie mówi?

Jakaś odkrywcza myśl przechodzi ci przez głowę - jakieś wrażenie, możliwość, która popchnie cię we właściwym kierunku. Pojawia się i znika zanim zdążysz ją złapać. Niczym ulotny kształt na wodzie, którego nie da się pochwycić, bo unosi się, płynie, a w końcu tonie - gdy próbujesz pochwycić go w dłoń i kiedy już prawie, prawie ci się udaje, on rozpływa się gdzieś pomiędzy twoimi palcami. Trochę jak kształt we mgle, który niezauważalnie traci ostrość, aż staje się czymś niesprecyzowanym i nie dającym się opisać - patrzysz jak ucieka i czujesz się jakoś zagubiony, jakoś nie na miejscu. Nie znasz tej myśli - wariantu, możliwości - ale masz poczucie, że podążanie za nią obróciłoby się w coś dobrego.
Przebiegasz wspomnienia swoich myśli, czynów. Usiłujesz znaleźć to, co doprowadziło do powstania tej nowej perspektywy. Ale często zostajesz z pustymi rękami i wrażeniem, że był to puzzel, którego istnienie naprowadziłoby cię na wygląd obrazka.
***
Against the grain should be a way of life
What's worth the prize is always worth the fight
Every second counts 'cause there's no second try
So live like you'll never live it twice
Don't take the free ride in your own life
***
Starać się żyć. Nie być tak przerażonym.
Próbuje spisać rzeczy, które pozwalają mi przetrwać, rzeczy, które chronią mnie przed obłędem. Gdzieś na końcu notesu, z którym się nie rozstaję. Gdzieś na przedostatniej kartce, małe literki zebrane w nierówne, trochę krzywe słowa. Półsłówka i urwane myśli zebrane listę.
Jak opisać rzeczy, bez których nie dałoby się żyć? Jak wybrać te, które sprawiają nam radość?
O ile rzeczach zapomniałam, ile z nich stało się tak oczywiste, że aż niewidoczne?
***
Would you live each moment like your last?
Leave old pictures in the past
Donate every dime you have?
Would you call old friends you never see?
Reminisce old memories
Would you forgive your enemies?
Would you find that one you're dreamin' of?
Swear up and down to God above
That you finally fall in love
If today was your last day
Name:

Komentarze:

06.03.2009, 12:37 :: 80.52.148.42
eM
Jak dawno mnie tu nie bylo a jak wiele sie wydarzylo...Musimy sie spotkac i o wszystkim pogadac.

03.03.2009, 19:19 :: 78.133.204.178
drobnym-druczkiem
mi tak wiele rzeczy ucieka. ahh. po prostu może zbyt późno się we wszsytkim orientuję.

u mnie stara bieda, tyle że powrót do szkoły mnie już wymęczył. mimo że to tylko dwa dni za mną... :)
pozdrawiam ;*