You press your ear to the ground and you can make out, barely, an ancient rumble of words coming through the layers of rock and dirt. If you told them, they'd say it was your dad station wagon in the driveway or a truck going past on the main road. And they'd be wrong.
Przyglądasz się czasem kroplom deszczu. Przyglądasz się aż do momentu, w którym wydaje ci się, że wsiąkasz wraz z nimi w suchą, zmęczoną ziemię. Pochłania cię wtedy pomruk wydobywający się spomiędzy traw i kamieni, sama esencja istnienia, dudniący puls ziemi, który z czasem staje ci się coraz bliższy. ...the sun's still trickling through the trees, hitting the ground in little spots here and there like it has a secret no one knows. Coś więcej niż dźwięk, raczej wrażenie odczuwane na granicy każdego ze zmysłów. Wyczuwane pod palcami przesuwającymi się po kartce papieru, na języku, gdy smakujesz burzowe powietrze czy pod skórą, kiedy po raz kolejny zapadasz się w sobie. No one but you. Kruche i łatwe do zagłuszenia przez chaos i napięcie mięśni, ponurą nerwowość unoszącą się w domu, niekończące się przeziębienie i ból głowy. A jednak, mimo wszystko, twoją skórę pokrywa niekończący się spacer po mieście, wspomnienie rozmów prowadzonych bez trudu, śmiech i echa historii, które opowiada ci świat. Właśnie teraz chcesz wierzyć, że, bez względu na wszystko, zawsze będziesz potrafiła zamknąć oczy i wsłuchać się w cichy pomruk samej istoty życia.

{ Słowa. Czwartkowy spacer. Chłodna, słodka herbata i wciąż Frank Turner. }
Name:

Komentarze:

23.05.2013, 19:23 :: 87.207.83.134
kotwnutach
znalazłam ukryte wśród ładnych myśli słowo, do którego mam słabość - "mruk" szeptane do ucha.
dziękuję za przypomnienie mi o nim.

21.05.2013, 18:26 :: 83.151.36.100
amazonka
ŁAŁ! Turner jest świetny!

20.05.2013, 23:13 :: 188.47.249.85
nienormalna
jak idzie? do dupy.


u Ciebie? co sie tam dzieje? :)

20.05.2013, 11:43 :: 62.21.54.80
ble
chyba od płaczu


20.05.2013, 09:06 :: 83.4.22.22
pannamea
wiesz to nie jest do końca tak, że takie osoby mówią ciągle o złych rzeczach i nie dostrzegają tych miłych, przyjemnych chwil w życiu, bo... kiedy taka osoba nie jest w związku to jest bardzo interesująca, mówi zawsze o wszystkim, a kiedy pojawi się facet na horyzoncie to jest tylko temat, kiedy jest źle w związku. taka paranoja.

dokładnie, oswoisz się ;) pierwszego dnia, jak dostałam samochód to mało nie wjechałam pod tabun aut ruszających na zielonym świetle na jednym z ruchliwszych skrzyżowań w moim mieście ;d

na razie cały czas myślę i pracuję nad moją pracą licencjacką. mam obronę 8 lipca. zbliża się termin złożenia pracy, jestem coraz bardziej przerażona. poza tym szukam pracy ;)